Czy dodatkowe badanie wykonywane bezpośrednio po porodzie może zwiększyć bezpieczeństwo diagnostyki uszkodzeń zwieracza odbytu? I co musi się wydarzyć, aby nowa technologia rzeczywiście stała się częścią codziennej opieki nad pacjentką?
Na te pytania odpowiadał pilotaż rozwiązania ONIRY firmy OASIS Diagnostics, przeprowadzony w środowisku klinicznym z udziałem zespołu Instytutu Matki i Dziecka. To przykład wdrażania technologii medycznej, w którym równie ważne jak samo urządzenie są workflow, kompetencje personelu, interpretacja wyniku i jasno określona ścieżka dalszego postępowania.
OASI – problem, który nie zawsze widać
Obstetric Anal Sphincter Injuries (OASI), czyli okołoporodowe uszkodzenia zwieracza odbytu, należą do poważnych powikłań porodu drogami natury. Ich konsekwencje mogą obejmować m.in. zaburzenia trzymania stolca i istotne pogorszenie jakości życia.
Jednym z największych wyzwań jest ich prawidłowe rozpoznanie bezpośrednio po porodzie. Dane przedstawione przez OASIS Diagnostics wskazują, że znaczna część takich uszkodzeń może pozostać niewykryta w pierwszej ocenie poporodowej. Firma podaje, że dotyczy to nawet 80% przypadków.
To właśnie moment bezpośrednio po porodzie ma szczególne znaczenie dla dalszego postępowania. Im wcześniej zostanie zidentyfikowane podejrzenie uszkodzenia, tym szybciej można zdecydować o potrzebie pogłębionej diagnostyki i odpowiedniego postępowania klinicznego.
Problem zaczyna się więc nie od technologii, ale od pytania: jak zwiększyć szansę, że pacjentka wymagająca dalszej oceny zostanie właściwie zidentyfikowana?

ONIRY – dodatkowa warstwa diagnostyczna
Odpowiedzią rozwijaną przez OASIS Diagnostics jest system ONIRY, wykorzystujący swykorzystujący spektrometrię impedancyjną oraz model uczenia maszynowego (ML) do analizy sygnału uzyskanego z tkanek.
System składa się m.in. z:
- jednorazowej sondy ONIRY Probe,
- przenośnego ONIRY Spectrometer,
- oprogramowania analizującego dane z pomiaru,
- modelu machine learning wspierającego interpretację sygnału.
Podczas badania rejestrowane są zmiany parametrów elektrycznych tkanek, a uzyskane dane są analizowane z wykorzystaniem modelu opartego na danych klinicznych. Producent opisuje wynik jako PASS lub REFER, przy czym wynik REFER wskazuje na potrzebę dalszej oceny.
Sam pomiar trwa około minuty. Według danych producenta sonda została zaprojektowana tak, aby jej zastosowanie było możliwie proste i komfortowe dla pacjentki.
ONIRY nie zastępuje oceny klinicznej
Co ważne: ONIRY nie zastępuje oceny klinicznej. Standardowa ocena kliniczna pozostaje podstawą postępowania. ONIRY ma być dodatkowym źródłem informacji, które może wskazać pacjentki wymagające dalszej diagnostyki.
Takie podejście znajduje również odzwierciedlenie w wynikach opublikowanego badania wieloośrodkowego. Spektrometria impedancyjna wspierana przez ML może uzupełniać badanie per rectum i wspierać szybką diagnostykę OASI w okresie poporodowym.
W analizie finalnego modelu system osiągnął około 90% czułości, swoistości i dokładności. Wyniki te dotyczą konkretnego badania i modelu badawczego, dlatego nie należy utożsamiać ich z samodzielną skutecznością diagnostyczną w każdej populacji pacjentek.
Pilotaż w Klinice Położnictwa i Ginekologii IMiD
Pilotaż systemu ONIRY został przeprowadzony w 2026 roku w Klinice Położnictwa i Ginekologii Instytutu Matki i Dziecka w Warszawie, kierowanej przez prof. dr. hab. n. med. Tadeusza Issata.
Celem było sprawdzenie, czy dodatkowy screening z wykorzystaniem spektrometrii impedancyjnej może zostać realnie włączony do codziennej opieki nad kobietą po porodzie oraz jak powinna wyglądać dalsza ścieżka postępowania po uzyskaniu wyniku.
W pilotażu analizowano nie tylko samo działanie technologii, ale również jej zastosowanie w praktyce: organizację badania, moment jego wykonania, interpretację wyniku oraz dalsze postępowanie z pacjentką.
Zespół pilotażowy

Za realizację pilotażu po stronie klinicznej odpowiadał zespół specjalistów Kliniki Położnictwa i Ginekologii IMiD.

prof. dr hab. n. med. Tadeusz Issat
Postęp w medycynie zaczyna się tam, gdzie doświadczenie kliniczne spotyka się z nauką, technologią i odwagą do zmiany.
Kierownik Kliniki Położnictwa i Ginekologii Instytutu Matki i Dziecka. Specjalista położnictwa i ginekologii oraz endokrynologii ginekologicznej i medycyny rozrodu. Z Instytutem związany od 2007 roku. Kierowana przez niego Klinika jest ośrodkiem o najwyższym, ponadregionalnym poziomie 3(+) referencyjności w zakresie perinatologii.
Łączy praktykę kliniczną z działalnością naukową, należąc do grona najbardziej aktywnych ekspertów rozwijających nowoczesną medycynę matczyno-płodową. Autor i współautor licznych publikacji naukowych, współtwórca innowacyjnych rozwiązań diagnostycznych i terapeutycznych w położnictwie i ginekologii oraz ceniony prelegent krajowych i międzynarodowych konferencji.
Szczególne miejsce w jego działalności zajmują medycyna matczyno-płodowa, zdrowie prokreacyjne oraz nowoczesna diagnostyka prenatalna. Kieruje ze strony IMiD projektem GeKon-NIPT, którego celem jest wykorzystanie nieinwazyjnego genotypowania płodu do precyzyjniejszej oceny ryzyka choroby hemolitycznej płodu i noworodka oraz wyznaczania nowych standardów opieki.
Innowacje postrzega przez pryzmat ich realnego wpływu na decyzje kliniczne, bezpieczeństwo pacjentek i jakość leczenia. Jako naukowiec i praktyk skutecznie przekłada wyniki badań na rozwiązania znajdujące zastosowanie w codziennej opiece medycznej.
Jako lider wspiera rozwój zespołów oraz kulturę organizacyjną opartą na nauce, współpracy i otwartości na nowe technologie. Konsekwentnie poszukuje rozwiązań, które mogą stać się standardem opieki przyszłości.

mgr Monika Portacha, EMBA
Położna kliniczna w Klinice Położnictwa i Ginekologii Instytutu Matki i Dziecka, koordynatorka Szkoły Rodzenia IMiD, położna środowiskowo-rodzinna oraz przewodnicząca OZZPiP w IMiD. Absolwentka studiów MBA, łącząca doświadczenie kliniczne z kompetencjami organizacyjnymi i zarządczymi.
Specjalistka w dziedzinie pielęgniarstwa ginekologiczno-położniczego oraz pielęgniarstwa rodzinnego. Od ponad 27 lat wspiera kobiety i rodziny w okresie ciąży, porodu, połogu oraz w opiece nad noworodkiem, zajmując się również poradnictwem laktacyjnym.
W swojej pracy łączy praktykę kliniczną, edukację, doświadczenie organizacyjne i otwartość na innowacje. Aktywnie angażuje się w projekty wdrażające nowe rozwiązania w praktyce klinicznej. W ramach pilotażu dodatkowego screeningu pacjentek po porodzie łączy perspektywę położnej i osoby bezpośrednio zaangażowanej w organizację opieki z podejściem nastawionym na sprawdzenie, jak innowacja działa w rzeczywistym środowisku klinicznym. Jej podejście do innowacji opiera się na przekonaniu, że technologia i nowe rozwiązania mają sens wtedy, gdy odpowiadają na rzeczywisty problem pacjentki lub zespołu i można je skutecznie włączyć do codziennej praktyki. Dlatego w centrum zainteresowania stawia nie samą technologię, ale jej zastosowanie, użyteczność i wpływ na jakość opieki.

dr n. med. Hanna Szweda
Specjalistka ginekologii i położnictwa, wykładowczyni w zakresie uroginekologii oraz tutorka w ramach szkolenia europejskiej specjalizacji z zakresu uroginekologii z akredytacją EUGA. Aktywnie uczestniczy w krajowych i międzynarodowych konferencjach oraz szkoleniach z zakresu operatywy uroginekologicznej.

lek. Patrycja Gumula
Specjalistka ginekologii i położnictwa, absolwentka studiów uroginekologicznych, w trakcie europejskiej specjalizacji z zakresu uroginekologii z akredytacją EUGA. Uczestniczy w konferencjach i wydarzeniach naukowych poświęconych ginekologii i uroginekologii.
Jak wyglądała ścieżka w pilotażu?
W przypadku technologii medycznych samo pytanie „Czy urządzenie działa?” to za mało. Równie ważne jest pytanie: „Co robimy z wynikiem?” Dlatego w pilotażu przyjęto model double-check: standardowa ocena kliniczna + dodatkowy screening z wykorzystaniem spektrometrii impedancyjnej.
Badanie wykonywano w ciągu 24 godzin po porodzie, po uzyskaniu świadomej zgody pacjentki. Celem nie było zastąpienie dotychczasowej oceny, lecz sprawdzenie, czy dodatkowa warstwa diagnostyczna może zostać realnie włączona w proces opieki poporodowej.
Ścieżkę można było przedstawić następująco:
Poród drogami natury → ocena kliniczna → badanie ONIRY → PASS / REFER → dalsza decyzja kliniczna
W przypadku wyniku REFER pacjentka była kierowana do dalszej oceny specjalistycznej, diagnostyki lub obserwacji – w zależności od sytuacji klinicznej. To istotne rozróżnienie: REFER nie oznacza rozpoznania OASI. Oznacza sygnał, że stan pacjentki wymaga dalszej oceny.
Co pokazał pilotaż?
W ramach pilotażu wykonano 151 badań. W standardowej ocenie klinicznej rozpoznano 3 przypadki OASI. W badaniu z wykorzystaniem spektrometrii impedancyjnej:
- 18 pacjentek otrzymało wynik REFER,
- stanowiło to 11,9% wszystkich wykonanych badań,
- w grupie REFER znalazły się wszystkie 3 pacjentki, u których OASI rozpoznano klinicznie,
- wszystkie 18 pacjentek zostało skierowanych do dalszej oceny, leczenia lub obserwacji.
Wynik ten trzeba interpretować zgodnie z celem pilotażu. REFER nie jest równoznaczny z rozpoznaniem OASI, a liczba wyników REFER pokazuje przede wszystkim, że dodatkowy screening może tworzyć kolejną warstwę bezpieczeństwa diagnostycznego i wskazywać osoby wymagające pogłębionej oceny.
Jednym z ważnych wniosków było potwierdzenie potrzeby jasnego określenia, co dzieje się z pacjentką po otrzymaniu wyniku wskazującego na konieczność dalszej oceny. Technologia może pełnić funkcję dodatkowego „sita” diagnostycznego, ale jej wartość zależy od tego, czy cały system opieki jest przygotowany na właściwą reakcję na wynik. Nie chodzi więc o zastąpienie lekarza urządzeniem, ale o stworzenie dodatkowego punktu kontrolnego w procesie, w którym przeoczenie urazu może mieć długoterminowe konsekwencje dla pacjentki.Technologia to dopiero początek wdrożenia
Jednym z najważniejszych wniosków z pilotażu było to, że skuteczne wdrożenie technologii medycznej nie kończy się na ustawieniu urządzenia w gabinecie. Trzeba odpowiedzieć na znacznie więcej pytań:
- Kto wykonuje badanie?
- W którym momencie ścieżki pacjentki?
- Kto interpretuje wynik?
- Co oznacza PASS, a co REFER?
- Kto podejmuje decyzję o dalszej diagnostyce?
- Co dzieje się z pacjentką po wyniku REFER?
- Jak udokumentować cały proces?
To właśnie te elementy decydują o tym, czy innowacja może zostać włączona do codziennej praktyki. W przypadku OASI szczególnie istotne jest również zachowanie jasnego podziału odpowiedzialności. Technologia dostarcza dodatkowej informacji, ale decyzja kliniczna pozostaje po stronie personelu medycznego.
Od „dodatkowego badania” do „dodatkowej warstwy bezpieczeństwa”
To prawdopodobnie najważniejsza zmiana perspektywy, jaką przyniósł pilotaż. Na początku łatwo myśleć o ONIRY jako o kolejnym badaniu, które trzeba dopisać do już istniejącego procesu. W praktyce ważniejsze pytanie brzmi: „Czy dodatkowy pomiar może zwiększyć bezpieczeństwo całej ścieżki pacjentki?”
W takim ujęciu technologia nie konkuruje z oceną kliniczną, ale tworzy dodatkową warstwę informacji, która może pomóc wskazać przypadki wymagające dalszego sprawdzenia.
To podejście jest szczególnie interesujące w kontekście technologii wspierających diagnostykę. W opublikowanym badaniu wieloośrodkowym system ONIRY osiągnął w analizie finalnego modelu około 90% czułości, swoistości i dokładności, przy czym autorzy podkreślają jego potencjał jako uzupełnienia standardowego badania klinicznego.
„Problem zaczyna się przed technologią”
Wnioski z pilotażu zostały zaprezentowane 15 września 2026 r. podczas Hospital Innovation Summit & Demo Day. Monika Portacha zauważyła wówczas, że skuteczne postępowanie w przypadku OASI zaczyna się od prawidłowego rozpoznania problemu.
W przypadku pacjentki po porodzie drogami natury ścieżka obejmuje kolejno ocenę stanu krocza, decyzję o potrzebie dalszej diagnostyki oraz – w przypadku potwierdzenia urazu – odpowiednie postępowanie terapeutyczne.
Właśnie dlatego jednym z najważniejszych pytań pilotażu nie było wyłącznie to, czy urządzenie może wykrywać określone zmiany. Pytanie brzmiało: „Czy dodatkowy screening można bezpiecznie i praktycznie włączyć do istniejącej ścieżki opieki nad pacjentką?” To przesuwa punkt ciężkości z samej technologii na cały proces kliniczny.



Klinika, położna, lekarz i technologia
Case study ONIRY dobrze pokazuje również znaczenie interdyscyplinarnego zespołu. Wdrożenie rozwiązania dotyczy bowiem nie tylko lekarzy i parametrów diagnostycznych. Dotyka również codziennej pracy położnych, organizacji opieki poporodowej, komunikacji z pacjentką i odpowiedzialności za kolejne etapy postępowania.
Perspektywa położnej, która jest bezpośrednio zaangażowana w opiekę nad kobietą po porodzie, pozwala spojrzeć na technologię z innej strony niż perspektywa twórców urządzenia.
- Czy da się wykonać badanie w odpowiednim momencie?
- Czy pacjentka rozumie jego cel?
- Czy personel wie, co oznacza wynik?
- Czy istnieje ścieżka dalszego postępowania?
- Czy nowe narzędzie rzeczywiście wpisuje się w rytm pracy oddziału?
To pytania, na które nie odpowie sama specyfikacja techniczna. Odpowiedź można uzyskać dopiero w realnym środowisku klinicznym. Pilotaż przeprowadzony w Klinice Położnictwa i Ginekologii IMiD pokazuje, że droga od innowacyjnej technologii do zastosowania klinicznego wymaga wspólnej pracy wielu osób.
Jako MCSC podkreślamy, że właśnie dlatego pilotaże mają znaczenie. Pozwalają sprawdzić nie tylko czy technologia działa, ale przede wszystkim czy możemy sprawić, żeby działała dobrze w naszym szpitalu.
OASIS Diagnostics × Platforma MCSC
Historia ONIRY pokazuje, że wdrożenie innowacji w szpitalu to proces, a nie jednorazowe „uruchomienie technologii”.
W ramach Platformy MCSC patrzymy na ten proces szerzej:
problem kliniczny → identyfikacja rozwiązania → pilotaż → obserwacja workflow → analiza wyników → wyciągnięcie wniosków → decyzja o dalszym zastosowaniu.
Case study OASIS pokazuje, że podczas pilotażu trzeba testować nie tylko technologię, ale również sposób jej użycia w realnym środowisku szpitalnym. Dopiero dobrze zaprojektowany proces wprowadzenia urządzenia do praktyki klinicznej odpowiada na pytanie, czy technologia rzeczywiście poprawia sposób sprawowania opieki.
Pilotaż ONIRY jest przykładem tego, jak rozwiązanie technologiczne może wejść w dialog z rzeczywistą potrzebą kliniczną:
- od problemu: „Czy możemy lepiej identyfikować pacjentki wymagające dalszej diagnostyki OASI?”
- przez technologię: spektrometria impedancyjna + analiza ML
- do pytania wdrożeniowego: „Jak włączyć dodatkowy screening do codziennej ścieżki opieki nad pacjentką po porodzie?”
Prawdziwa praca nad innowacją zaczyna się wtedy, kiedy trafia do realnego procesu i musi odpowiedzieć na realne potrzeby pacjentki, personelu i szpitala.